DWA OBLICZA ROMANTYZMU

Dwa oblicza późnego romantyzmu… Taki tytuł nosiło spotkanie Dyskusyjnego Klubu Muzycznego, które w sobotę poprowadziła w Złotej Sali Filharmonii red. Agnieszka Malatyńska. Gościem honorowym tego spotkania był Sascha Goetzel, dyrygent prowadzący w minionym tygodniu filharmoniczne koncerty wypełnione utworami Mahlera i Sibeliusa. Z bogatej twórczości obu kompozytorów urodzonych i działających niemal w tym samym czasie Maestro wybrał utwory stojące na dwóch przeciwstawnych biegunach. W pierwszej części wieczoru usłyszeliśmy „Blumine” i „Rückert-Lieder ” Mahlera w których partię solową śpiewała Ester Pavlů, w drugiej zabrzmiała VII Symfonia C-dur op. 105 i „Finlandia” Sibeliusa. Było to więc zestawienie Mahlera kameralnego, wręcz intymnego z wielką, gęstą symfoniką fińskiego mistrza. Sascha Goetzel bardzo dobrze współpracujący ze śpiewaczką obdarzoną ciekawym i pięknym w barwie głosem oraz dużą wrażliwością, dobrze podkreślił wagę pieśni w twórczości Mahlera będącego w tym względzie bezpośrednim spadkobiercą Schuberta. Wszak „Blumine” jest słodką pieśnią miłosną intonowaną przez poszczególne instrumenty. „Rückert-Lieder to pięć delikatnych poetyckich i muzycznych klejnotów opowiadających o miłości, samotności, poszukiwaniu sensu życia. A ponieważ u Mahlera słowo kształtuje muzykę, więc zadaniem dyrygenta jest wydobycie z orkiestry całej mnogości emocji i barw. Sascha Goetzel z Ester Pavlů i artystami Filharmonii Krakowskiej wyśmienicie wypełnił to zadanie.
A po tej cudownej atmosferze bogatych a niedopowiedzianych uczuć zawartych w pieśniach Mahlera zanurzyliśmy się w pełnej emocji muzyce Sibeliusa. VII Symfonia to właściwie poemat symfoniczny, pełen napięcia, malowany szeroką kreską, wymagający umiejętności kreowania potężnych kulminacji. Sascha Goetzel ujmujący w pierwszej części wieczoru delikatnością, tu pokazał prawdziwy pazur dramatyczny wybornie budując architektonikę utworu. Podobnie świetnie zabrzmiała pod jego batutą „Finlandia”, prostsza w przekazie ideowym, podtrzymująca na przełomie XIX i XX wieku poczucie narodowe Finów. To był piękny wieczór.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*