NA 80-LECIE

Polskie Wydawnictwo Muzyczne, najpoważniejsza polska oficyna muzyczna, obchodzi 80. urodziny. Ważnym elementem tych urodzin by piątkowy koncert w Filharmonii Krakowskiej. Wystąpiła filharmoniczna orkiestra pod dyrekcją jej szefa artystycznego Michała Klauzy. Solistką wieczoru była Tianyao Lyu, siedemnastoletnia Chinka, która została laureatką IV nagrody październikowego XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. F. Chopina w Warszawie. Wieczór wypełniła muzyka polska, w większej części niemal dotąd nieznana.
Na początek zabrzmiała kompozycja Barbary Buczek, zmarłej przedwcześnie w 1993 roku kompozytorki związanej ze środowiskiem krakowskim. Jej „Anekumena” to napisany w 1974 roku utwór na 89 instrumentów potraktowanych niemal solistycznie, złożony z siedmiu epizodów zróżnicowanych obsadą i charakterem. To jedyna w swoim rodzaju partytura stawiająca przed wykonawcami bardzo poważne zadania. Filharmoniczna orkiestra jest – na szczęście – w bardzo dobrej formie, więc Michał Klauza mógł w pełni realizować swą wizję oryginalnego utworu.
Tę dobrą dyspozycję zespołu i jego dobrą współpracę z dyrygentem mogliśmy też stwierdzić słuchając dowcipnej „Fanfary” Pawła Mykietyna napisanej przez dziesięcioma laty na 70-lecie krakowskiej oficyny. Także wykonany po raz pierwszy w Krakowie poemat symfoniczny „Convoi de joie” Grażyny Bacewicz otrzymał możliwie najlepszą postać. To młodzieńczy utwór znakomitej kompozytorki, zdradza i bogactwo inwencji, i dobry warsztat, i poczucie humoru. Słuchając, można sobie wyobrazić tytułowy „pochód” wesołych postaci, których pojawianiu się towarzyszy zmieniająca się muzyka urzekająca lekkością i radością.
Po przerwie zabrzmiał Koncert e-moll Fryderyka Chopina. Grająca partię solową Tianyao Lyu porywała nie tylko wrażliwością muzyczną, błyskotliwością wirtuozerii, lecz przede wszystkim naturalnością interpretacji. Wydaje się, że przez tę drobną dziewczynę muzyka po prostu przepływa. Nic więc dziwnego, że mimo późnej pory publiczność domagała się bisów. Otrzymaliśmy melancholijną Berceuse i porywający Walc Es-dur op. 18.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*