Tegoroczna, 22. edycja Festiwalu Muzyki Polskiej organizowanego przez Stowarzyszenie Muzyki Polskiej zakończyła się w niedzielę 2 sierpnia koncertem symfonicznym w sali Filharmonii. Filharmoniczną orkiestrę poprowadził fiński dyrygent Kalle Kuusava. Solistą wieczoru był Dayoon You, 25-letni skrzypek z Korei Płd., laureat m.in. Konkursu im. Long – Thibaud w Paryżu i Konkursu im. Królowej Elżbiety w Brukseli. Festiwal w tym roku poświęcony był twórczości kompozytorów polskich z różnych względów działających głównie poza granicami kraju. Na pozór finałowy wieczór nie wpisywał się w ten temat, bo wypełniła go muzyka Mieczysława Karłowicza w 150. rocznicę urodzin kompozytora. Ale Karłowicz swe utwory wydawał w Berlinie i tam odbywały się ich prawykonania, bo w kraju nie było odpowiednich ku temu warunków, więc idea tegorocznej edycji festiwalu została w tym koncercie zrealizowana.
Niedzielny finał rozpoczął się Karłowiczowskim Koncertem A-dur op. 8. Interpretacja tego niełatwego dzieła zaprezentowana przez koreańskiego skrzypka i krakowską orkiestrę prowadzoną przez fińskiego dyrygenta okazała się prawdziwą kreacją artystyczną. Dayoon You dysponuje błyskotliwą, wręcz oszałamiającą techniką, pięknym, pełnym, idealnie skupionym dźwiękiem. Wspaniale buduje narrację muzyczną, wciągając w nią słuchacza bez reszty. W niedzielę Allegro moderato miało zwięzłą, zwartą formę, Romanza była pełna napięcia i spokoju zarazem, Finał urzekał błyskotliwością kontrastująca z epizodami lirycznymi. Całość była tak piękna, że po ostatnim akordzie słuchacze po prostu porwali się z miejsc oklaskując artystę. Na bis słuchaliśmy Sonaty – Ballady Eugene’a Ysaÿe’a zagranej w niespotykanym dotąd tempie, o świetnej dramaturgii muzycznej. Nie tylko ja po niedzielnym koncercie marzę by koreański skrzypek jak najszybciej ponownie odwiedził Kraków.
W stworzeniu w Koncertu A-dur takiej kreacji artystycznej miał swój udział fiński dyrygent bardzo dobrze współpracujący a solistą. O wysokiej klasie Kalle Kuusavy świadczyły przedstawione w drugiej części wieczoru interpretacje dwóch poematów symfonicznych Karłowicza: „Stanisława i Anny Oświecimów” i „Epizodu na maskaradzie”. Muzyczną opowieść o miłości którą zniweczyła śmierć Kalle Kuusava poprowadził bardzo wrażliwie, od pełnego energii i blasku tematu Stanisława, poprzez pełen ciepła liryczny temat Anny, groźny motyw „tragicznego losu” po marsz żałobny niweczący wszelkie nadzieje. Także „Epizod na maskaradzie”, który swą ostateczną wersję zawdzięcza Grzegorzowi Fitelbergowi, pod batutą fińskiego dyrygenta znalazł należyty blask i ciekawą dramaturgię.
Dodaj komentarz