RECITAL MISTRZOWSKI

Wczorajszy recital Piotra Pawlaka w filharmonicznej sali przyniósł nie tylko moc wspaniałych muzycznych wrażeń. Słuchając interesującego programu zaproponowanego przez artystę i realizowanego przez niego z wielką swobodą i naturalnością myślałam o tym jak bardzo przesłuchania konkursowe krępują młodych pianistów. Od października przecież nie upłynęło wiele czasu, a Piotr Pawlak z czasów Konkursu Chopinowskiego i wykonawca wczorajszego recitalu to jakby dwie różne osoby. Wrażliwość muzyczna ta sama, ale swoboda owocująca indywidualnym rysem interpretacji zupełnie inna. A do tego logika tej interpretacji, wspomniana naturalność w budowaniu dramaturgii, piękny dźwięk, olbrzymia paleta barw, rozpiętość dynamiki… Mogłabym tak długo wymieniać. Nie bez znaczenia był także fakt, że artysta nie tylko grał, lecz także wprowadzał słuchaczy słowem w prezentowaną muzykę.
W pierwszej części wieczoru zabrzmiały utwory Chopina: Rondo a la Krakowiak op. 14, Preludium cis-moll op. 45 o cudownie nokturnowym charakterze i Allegro de concert A-dur op. 46. Muzyka Chopina zestawiona została z Nokturnem B-dur Marii Szymanowskiej. I znów, słuchając tej muzyki ciekawej, napisanej z wielkim polotem i równie wielką wiedzą muzyczną myślałam o tym, jak mało wiemy o tej pianistce i kompozytorce. A także o ewentualnym (bo słyszalnym wczoraj) jej wpływie na twórczość młodego Chopina.
A po przerwie zabrzmiał chyba najwspanialszy (tak twierdził wczoraj Piotr Pawlak) fortepianowy utwór Cesara Francka czyli „Preludium, chorał i Fuga FWV 21”. Wspaniała też była jego interpretacja, tyleż romantyczna co chwilami zwiastująca narodziny impresjonizmu. Potem artysta pozostał w kręgu późnego romantyzmu prezentując własną transkrypcję Andante cantabile z V Symfonii e-moll Piotra Czajkowskiego. A zakończył recital brawurową interpretacją poematu „La valse” Maurice’a Ravela. Owacja na stojąco wymusiła bisy. Po takim recitalu nie chciało się wychodzić z filharmonicznej sali.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*