ROZGRZEWKI CHOPINOWSKIE

2 października rozpocznie się XIX Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. F. Chopina. Wśród 85 jego uczestników z 20 krajów są również krakowianie. By choć trochę ułatwić młodym muzykom start w konkursowych zmaganiach Filharmonia Krakowska zorganizowała „Rozgrzewki Chopinowskie” czyli umożliwiła im konfrontację z krakowską publicznością. Wczoraj w sali Filharmonii z recitalem chopinowskim wystąpił Yehuda Prokopowicz, student naszej muzycznej uczelni w klasie dr. Krzysztofa Książka. Zaprezentował bardzo obszerny program: Mazurki z op. 33 i op. 17, Balladę F-dur op. 38, rzadko grane młodzieńcze Rondo à la Mazur F-dur op. 5, Fantazję f-moll op. 49, wybrane Preludia z op. 28 i Sonatę b-moll op. 35. Na bis dorzucił Kołysankę Des-dur op. 57.
Yehudę Prokopowicza obserwuję od kilku lat, gdy był jeszcze uczniem prof. Stefana Wojtasa w Szkole Muzycznej II st. im. W. Żeleńskiego w Krakowie. To bardzo interesujący artysta o wspaniałym warsztacie pianistycznym. Jego możliwości techniczne wydają się nieograniczone, co jest wielkim plusem, choć może to być również źródłem niebezpieczeństw. Na szczęście tej technicznej błyskotliwości towarzyszy wielka wrażliwość i coraz większa dojrzałość (pianista ma 20 lat). Jego wczorajszy Chopin jest bardzo osobisty, niejednokrotnie odbiegający od powszechnie akceptowanego kanonu (jeśli w ogóle można mówić w tym wypadku o kanonie). Jest cudownie liryczny, poetyczny, czego dowodem była choćby wspomniana Kołysanka. Ale jest też gwałtowny, namiętny, sięgający niemal krańcowych temp i dynamik. Wczoraj pianista zaczarował słuchaczy, czego dowodem owacja na stojąco. Czy w październiku takiego Chopina zaakceptuje jury? Zobaczymy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*